Lato i temperatura i kolejna fala upałów przed nami. 

Temat gorący. Kwestie padokowania czy treningu w upalne dni co roku wracają jak bumerang. Z powodu coraz wyższych temperatur istotna staje się też sprawa pojenia, stanu odwodnieniu konia czy sposobu postępowania ze zgrzanym koniem.

Padok

Na padoku rajem dla koni jest wiata. Przewiewna chroniąca od słońca, deszczu i wiatru. Dobrze jak są drzewa lub budynek rzucający cień. Jeśli nie ma żadnego cienia zastanów się nad możliwością przejścia w tryb padokowania nocnego? Czyli tak naprawdę wtedy zawierzasz naturze, bo konie w naturze właśnie wtedy najintensywniej się pasły a spały w dzień. Dlaczego? Bo drapieżniki polowały nocą a w dzień odpoczywały.

Trening

Trening powoduje podwyższenie temperatury ciała. U człowieka ten proces również zachodzi. Może z własnego doświadczenia znasz to uczucie narastającego gorąca? Zmartwię Cie, wg badań weterynaryjnych u koni proces ten zachodzi znacznie szybciej. Czyli dużo wcześniej koń odczuwa, że robi mu się cieplej w czasie treningu niż Tobie.

Jeśli jest pow. 30C w cieniu to trening lepiej przełożyć. Możesz zamienić na spacer po chłodniejszym lesie lub zmienić godziny treningu. Jeżeli masz możliwość, polej ujeżdżalnie wodą, aby zmniejszyć intensywność pylenia się piachu. Wyjdzie to na zdrowie Tobie i koniowi. W upały ograniczaj długie kondycyjne galopy. W czasie jazdy sprawdzaj parametry konia.

Jak to zrobić? Najprościej zrób test skóry na szyi lub łopatce. Chwyć palcami fragment samej skóry. A teraz obserwuj czy pozostaje przez pewien czas fałd skóry i jak szybko powraca do pierwotnego ułożenia. Im dłużej to trwa bym bardziej koń jest odwodniony.  Jeżeli nie wraca w ciągu 5 sekund znaczy to, że koń jest odwodniony w stopniu od średniego do silnego. Musisz pilnie zareagować. (O tym w dalszej części tekstu). W czasie upału może dojść do przegrzania konia, odwodnienia. Koń może dostać stresu termicznego.

Pojenie

Ważny jest ciągły dostęp do wody. W ciągu jednego dnia koń wypija 30-40l, ale w czasie upałów nawet dwukrotnie więcej. Jest to oczywiście tylko statystyka a tak naprawdę ile koń potrzebuje wody jest kwestią osobniczą. Ilość zapotrzebowania konia na wodę zależy nie tylko od temperatury, ale i od ilości suchej paszy jaką pobiera. Brak odpowiedniej ilości wody ogranicza wchłanialność paszy i w konsekwencji prowadzi do zahamowania wzrostu. Poi się konia przed zadaniem paszy.

Konie na pastwisku o temp 0-5C piją raz na 8 godz. Ale już gdy temperatura osiąga 30-35C potrafią pić nawet dwa razy na godzinę!

Konie nie lubią ciepłej wody . Takiej na pastwisku nie piją więc wiadro z wodą stojące w skwarze z nagrzaną wodą nie będzie wypite. W miarę możliwości zadbaj, aby stało w cieniu. Konie lubią wodę bardzo czystą. Potrafią wyczuć zmianę wody lub nie pić kiedy wiadro jest brudne. Najbardziej odpowiednia woda ma temp. 8-150C. Dlatego powinno się uzupełniać często wodę na pastwisku, aby nie była nagrzana.

Kiedy przyjeżdżasz na jazdę w upalne dni weź konia z padoku wcześniej. Zacznij od napojenia konia. Nie wiesz przecież ile czasu temu koń pił.

Jak postępować ze zgrzanym koniem? Np. po treningu, zawodach.

Zgrzanego konia nie należy poić wcześniej niż 1-1,5godz. po treningu, w razie konieczności po upływie 45 minut, ale małymi porcjami. Wyjątek chyba, że koń idzie dalej do pracy. Jednak odczekaj do wyrównania oddechu. Silnie nagrzanego konia należy najpierw pooprowadzać, aby trochę ochłoną.  Dlaczego ważne jest oprowadzanie? Podczas takiego spaceru podtrzymany jest przepływ krwi przez ciało. Ułatwia to usunięcie metabolicznych odpadów powysiłkowych oraz powiększa się przepływ krwi w skórze. Ruch konia stymuluje stratę ciepła metodą konwersji.

Konwersja – ciepło, które jest produkowane w kurczących się mięśniach, jest przez krew doprowadzane do skóry. Jeżeli temperatura powietrza jest niska, to od powierzchni ciała konia ogrzewają się cząsteczki powietrza. W ten sposób powodują chłodzenie konia. Jeżeli dodatkowo wieje lekki wiatr to nagrzane powietrze szybciej przedmuchiwane jest znad konia i cały proces zachodzi szybciej.)

Pomiędzy oprowadzaniem można konia schładzać wodą. Jak to robić najlepiej? Gąbką zmoczoną zimną wodą przecieraj głowę i szyję konia oraz nogi nie wyżej niż staw nadgarstkowy.  Poprzez takie naprzemienne spacerowanie i przemywanie możesz obniżyć temperaturę konia o 1C w ciągu 10 minut. Duży wysiłek może spowodować podniesienie temperatura nawet do 41C. Dlatego twoje działanie musi szybko powodować spadek do 39,5C jeśli temperatura konia osiągnęła wyższy poziom.

Często się zdarza, że koń po intensywnym wysiłku nie chce pić. Dlaczego? Ze względu na koncentracje elektrolitów w krwi i pocie. Powoduje to brak uczucia pragnienia. Po ok. godzinie możesz podać małą porcję mieszanki paszy objętościowej z solą. To spowoduje, że koń zacznie pić.

Woda do picia nie może być zbyt zimna i dużo ponieważ może wywołać podrażnienie błony śluzowej lub kolkę wodną. W żadnym wypadku nie można konia spoconego poić, jeżeli ma potem odpoczynek.  Dotyczy to podawania wody z wiadra. W miejscu gdzie są poidła automatyczne konie są przyzwyczajone do picia o różnych porach to zasady dotyczące pojenia mają mniejsze znaczenie.

Jeżeli masz w okolicy zbiornik z wodą, to przegrzanego konia, w celu szybszego obniżenia temperatury ciała i zmniejszenia stresu termicznego, możesz wprowadzić do wody do wysokości stawu nadgarstkowego. Jeśli nie to polewaj wodą wszystkie kończyny. Również do wysokości stawów nadgarstkowych. Pomocny jest zimny prysznic, ale wyłącznie głowa i szyja. Nie wolno polewać zimną wodą mięśni zadu i lędźwi. Dlaczego? Ponieważ może dojść do usztywnienia a nawet do sztywności wysiłkowej mięśni grzbietu. Polanego konia wodą nie suszymy w słońcu, ale w cieniu. Nie rób dużej różnicy temperatur.

W rzeczywistości konia nie chłodzi polewanie wodą, ale odparowywanie wody ze skóry. Dlatego najlepszą metodą jest  przecieranie mokrą gąbką.

Temperatura konia.

Koń chłodzi się poprzez wytwarzanie potu. Konie podczas wysiłku zużywają większą część energii przekształcając ją w ruch co odciąża układ termoregulacyjny konia. Pozostała część tej energii w postaci ciepła wydalane jest z potem. Dzieje się tak aby utrzymać ciało w niezmienionej temperaturze. W przypadku wysokiej temperatury powietrza a także dużej wilgotności proces ten ulega zachwianiu wzrasta również temperatura ciała konia. Wzrost do 2C ponad normę nie jest jeszcze niebezpieczny, ale niepokojący. Może się podnieść fizjologicznie np. w czasie wysiłku, podniecenia.

Źródła podają różnie, czasem 37,5-38,5C. Ale przyjmijmy że normalna temperatura konia to 37-38C, podczas wysiłku się podnosi. Pisałam już, że może dojść nawet do 41C. Dlatego po wysiłku koniecznie chłodzi się konia. Udar cieplny występuje w momencie kiedy raktalna temperatura osiąga 43C. Jeżeli koń odpoczywający ma temperaturę 40C nie powinno się go dopuszczać do jakiegokolwiek wysiłku. Włókna mięśniowe zaczynają obumierać przy temperaturze 42C. Należy pamiętać tylko o zafałszowaniu temp. Np. gdy koń ma tzw. ziejący odbyt, wtedy w prostownicy znajduje się powietrze i może to mam obniżać mierzoną temperaturę.

Często na stajni nie posiadamy termometru, przy wysokiej temperaturze powietrza powinna Cię zaniepokoić duża częstotliwość oddechów nie powracająca do normy. W takim przypadku umieść Konia w cieniu, zacznij chłodzić i w miarę możliwości podaj płyn. Częstotliwość oddechów to 8-16 ma minutę. To ilość fizjologiczna (spoczynkowa). Płytkie, gwałtowne wdechy mogą wskazywać szok, a rwany oddech raczej ból.

Odwodnienie

Woda stanowi 60% masy konia. Wystawione na warunki atmosferyczne na wybiegu lub poddawane regularnym treningom konie sporo się pocą. Stąd też są narażone na odwodnienie dużo bardziej niż inne zwierzęta. Płyny oraz elektrolity są wydalane z potem, kałem i moczem. Odwodnienie to utrata płynów ale i elektrolitów.

Objawy odwodnienia.  Suchość i zapadniecie oczu, osowiałe zachowanie, brak apetytu, twardy kał, skurcze mięśni,  ekstremalnie mięśniochwat. Po intensywnym wysiłku pocący się koń, tracący dużo elektrolitów może wykazywać objawy odwodnienia i wycieńczenia wliczając w to drżenie mięśni, synchroniczne trzepotanie przepony. Masz wtedy wrażenie jakby serce uderzało w bok konia. Jeżeli częstotliwość oddechów konia jest większa niż tętno to oznacza że wystąpił stres cieplny. (Tętno konia 28-45 uderzeń na minutę – Mierzymy za łokciem z lewej strony konia). W przypadku takich symptomów należy skontaktować się z weterynarzem.

Elektrolity

Elektrolity to sole, związki sodu, potasu, chloru, dwuwęglany, fosforany i magnezy. A dokładnie  to te minerały, które po rozpuszczeniu stały się elektrycznie naładowanymi jonami. Komórki i płyny ustrojowe zawierają jony elektrolitowe w różnych stężeniach. I tak płyn międzykomórkowy zawiera jony sodowe i chlorowe a wewnątrz komórki są jony potasu. W czasie pracy komórki np. skurczu mięśnia, jony potasu i inne z wnętrza komórki przedostają się przez błonę komórkowa do przestrzeni międzykomórkowej a jony potasowe i sodowe przedostają się do komórki. Kiedy mięsień jest w spoczynku sytuacja jest odwrotna. Skurcze i sztywnienie mięśni to objaw nadmiernej utraty elektrolitów wraz z potem a bez odpowiedniego uzupełnienia w paszy. Codzienne podawanie mieszanki elektrolitów zapewni uzupełnienie niedoborów zapobiegając w ten sposób odwodnieniu.  Należy pamiętać, że drogą pokarmową koń może przyjąć ograniczoną ilość elektrolitów. Koniom sportowym należy dodatkowo podawać w postaci proszków, płyny czy pasty z elektrolitami.

Konie powinny mięć ciągły dostęp do lizawek. Sole z dodatkiem mikroelementów (miedź, żelazo, cynk, mangan, selen, kobalt, jod i inne). Za pomocą badań krwi można ustalić jakie jest zapotrzebowanie na elektrolity u konia. Albo ekstremalnie, kupić kilka rodzaj dostępnych na rynku lizawek i zamontować koniowi w boksie. Będzie wyjadał najbardziej te, które mu są potrzebne.

Pot koński jest 10 razy bogatszy w elektrolity niż ludzki i zawiera większe stężenia tych soli niż osocze. Co oznacza, że w przypadku człowieka najważniejsze jest uzupełnienie wody po wysiłku tak u konia i wody i elektrolitów.

Koń podczas pracy nie potrafi zmniejszyć wydzielania potu ani ograniczyć stężenia elektrolitów co świadczy, że natura nie wykształciła go do długotrwałej intensywnej pracy. Co za tym idzie ważne jest odpowiednie przygotowywanie konia do wysiłku: forma treningu, dieta konia.  Niestety ani wody ani elektrolitów nie da się podać na zapas.

Konsultacja weterynaryjna – lek. wet. p. Izabelą Pikułą. Za co serdecznie dziękuję.

Bibliografia:  „Vademekum rajdowca” – Ewa Szarska,  „Jak osiągnąć mistrzowska formę koni” – S. Pilliner, Z. Davies, „Choroby koni i ich leczenie” – J. McEwen, J. Glover-Hill,  „Żywienie koni” – H. Meyer, M. Coenen, „Koń rasy, pielęgnacja, wychowanie, tresura” – T. Hawcroft, „Poradnik dla hodowców i miłośników koni” – J. Fedorski